Kto zagląda czasem na mojego facebookowego fanpage (>>klik<<) dostrzegł zapewne wczorajszą zapowiedź dzisiejszego postu.
Temat trudny.
Temat poważny.
Temat, którego nie polecam kobietom w ciąży i osobom nadwrażliwym. Jeżeli należysz do jednej z tych grup - poproszę Cię o przełączenie kanału. Serio. Nie ma co sobie psuć wieczoru.
Dobra. Formalności były to czas przejść do sedna.
niedziela, 19 czerwca 2016
piątek, 8 maja 2015
Zagubiłam się
Cisza na blogu Matki-Rękodzielniczki może mieć dwa znaczenia:
Śpieszę, więc Was powiadomić, że sponsorem ostatniej ciszy jest literka A jak ANGINA.
Sytuacja opanowana można wracać do rzeczywistości i... Dokonać szokującego odkrycia.
- a. intensywnie coś tworzy/ćwiczy/szuka inspiracji;
- b. dziecko choruje.
Śpieszę, więc Was powiadomić, że sponsorem ostatniej ciszy jest literka A jak ANGINA.
Sytuacja opanowana można wracać do rzeczywistości i... Dokonać szokującego odkrycia.
sobota, 18 kwietnia 2015
Ponczo na szydełku tunezyjskim
Nie tak miała wyglądać moja sobota. Oj, zdecydowanie nie tak.
Ale o tym później. Grubsza akcja się szykuje. Rewolucja w astowym świecie.
Niestety. Ostatnie czasy nie były łaskawe dla mojego szydełka tunezyjskiego. Mieliśmy pilnie współpracować, a tu co? Leży w kąciku i czeka na lepszy dzień. Moja robocza doba jest zbyt krótka, żeby ogarnąć wszystkie plany.
Przepraszam.
Mój umysł działa szybciej niż dłonie.
Złośliwość natury?
Ale o tym później. Grubsza akcja się szykuje. Rewolucja w astowym świecie.
Niestety. Ostatnie czasy nie były łaskawe dla mojego szydełka tunezyjskiego. Mieliśmy pilnie współpracować, a tu co? Leży w kąciku i czeka na lepszy dzień. Moja robocza doba jest zbyt krótka, żeby ogarnąć wszystkie plany.
Przepraszam.
Mój umysł działa szybciej niż dłonie.
Złośliwość natury?
niedziela, 22 lutego 2015
Gorączka twórcza
Dopadła mnie twórcza gorączka.
Coś bym zrobiła, ręce chodzą nerwowo (niczym u alkoholika po odstawieniu gorzałki), a myśli poruszają się niemal z prędkością światła i na niczym nie mogę się skupić. Znajdą ciekawy pomysł i nim ręce zdążą zabrać się za pracę, one już są w innym punkcie. Oczywiście wymagającym zupełnie innych materiałów.
Może zacznę robić jakąś zabawkę?
A może by jakąś chustę na wiosnę?
Ale fajne kwadraty, może sobie machnę jakąś narzutę?
Coś bym zrobiła, ręce chodzą nerwowo (niczym u alkoholika po odstawieniu gorzałki), a myśli poruszają się niemal z prędkością światła i na niczym nie mogę się skupić. Znajdą ciekawy pomysł i nim ręce zdążą zabrać się za pracę, one już są w innym punkcie. Oczywiście wymagającym zupełnie innych materiałów.
Może zacznę robić jakąś zabawkę?
A może by jakąś chustę na wiosnę?
Ale fajne kwadraty, może sobie machnę jakąś narzutę?
piątek, 30 stycznia 2015
Zimowe wyroby
English version: >>here<<.
Poszłam w tango i efekt jest jaki jest - niezadowolenie syna.
Zima nie może się zdecydować czy zawitać do nas, czy jednak nie. Raz uczniowie pobliskiej szkoły grają na wfie w piłkę, a kilka dni później lepią na tym samym boisku bałwany (żałuję, nie zdążyłam uwiecznić).
Poszłam w tango i efekt jest jaki jest - niezadowolenie syna.
Zima nie może się zdecydować czy zawitać do nas, czy jednak nie. Raz uczniowie pobliskiej szkoły grają na wfie w piłkę, a kilka dni później lepią na tym samym boisku bałwany (żałuję, nie zdążyłam uwiecznić).
czwartek, 11 grudnia 2014
Ulepimy dziś bałwana?
Doczekaliśmy się.
Wczoraj za oknem zrobiło się biało.
Oficjalnie mogę zapytać: ulepimy dziś bałwana?
Wczoraj za oknem zrobiło się biało.
Oficjalnie mogę zapytać: ulepimy dziś bałwana?
czwartek, 27 listopada 2014
środa, 10 września 2014
Szydełkowy zawrót głowy, czyli o narzędziach słów kilka
Mamy wrzesień.
Już niedługo będę obchodzić drugie urodziny bloga. W ten sam dzień świętować będę 7 lat od pierwszej krajki. W tym roku nieco zaniedbałam tkanie. Rozpoczęte prace cichutko szepczą "dokończ nas, nie opuszczaj nas", jednak wciąż brakuje na nie czasu.
Już niedługo będę obchodzić drugie urodziny bloga. W ten sam dzień świętować będę 7 lat od pierwszej krajki. W tym roku nieco zaniedbałam tkanie. Rozpoczęte prace cichutko szepczą "dokończ nas, nie opuszczaj nas", jednak wciąż brakuje na nie czasu.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
O szydełku tunezyjskim słów kilka
O czym ja wspominałam ostatnio? Było chyba coś o nowych pracach przed ukończeniem poprzednich. Dobrze pamiętam?
Tak. Zaczęłam kolejną robótkę. Na pomysł jej wykonania wpadłam już w czwartek wieczorem, ale niestety nie posiadałam odpowiedniego szydełka i trzeba było cierpliwie czekać do poniedziałku.
Tak. Zaczęłam kolejną robótkę. Na pomysł jej wykonania wpadłam już w czwartek wieczorem, ale niestety nie posiadałam odpowiedniego szydełka i trzeba było cierpliwie czekać do poniedziałku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
