Menu

czwartek, 17 listopada 2016

Każdy ma jakiegoś bzika...


Koralikowe szaleństwo rozkwita.
Po cichutku do mojej pracowni wprowadzają się nowe kształty i kolory. Skubane zdobyły moje serce.
A wszystko przez to, że z krosnem nadal mamy Ciche Dni. 

Po przejściach z Alize Softy daliśmy sobie trochę przestrzeni. Doszliśmy do wniosku, że czas nieco z innej perspektywy spojrzeć na naszą relację, zwyczaje i... ten moment wykorzystały koraliki. 

niedziela, 13 września 2015

Pierwsze kroki

Uległam.

Po wielu latach walki z samą sobą uległam i wkroczyłam w świat beadingu.

Historia zaczyna się kilka lat wstecz. Zauroczona jakimś filmikiem na youtube postanowiłam spróbować swych sił w koralikowaniu. Nie pamiętam o czym był filmik. Kojarzę tylko, że był to jakiś tutorial w języku angielskim. Skupiłam się na obrazie. Pełna entuzjazmu chwyciłam za igłę i koraliki. Przystąpiłam do pracy i...